PROLOG
1 Objawienie
Jezusa Chrystusa,
które dał Mu
Bóg,
aby ukazać swym sługom, co musi
stać się niebawem*,
a On wysławszy swojego anioła
oznajmił przez niego za pomocą
znaków
słudze swojemu Janowi.
2 Ten
poświadcza, że słowem Bożym
i świadectwem Jezusa Chrystusa
jest wszystko, co widział.
3 Błogosławiony,
który odczytuje, i którzy słuchają
słów Proroctwa,
a strzegą tego, co w nim
napisane,
bo chwila jest bliska.
LISTY "DO SIEDMIU KOŚCIOŁÓW, KTÓRE SĄ W AZJI"
4 Jan
do siedmiu Kościołów, które są w Azji:
Łaska wam i pokój
od Tego, Który jest,
i Który był i Który przychodzi*,
i od Siedmiu Duchów*,
które są przed Jego tronem,
5 i
od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego,
Pierworodnego umarłych
i Władcy
królów ziemi*.
Temu, który nas
miłuje
i który przez swą
krew uwolnił nas od naszych grzechów,
6 i
uczynił nas królestwem - kapłanami*
dla Boga i Ojca swojego,
Jemu chwała i moc na wieki
wieków! Amen.
7 Oto
nadchodzi z obłokami,
i ujrzy Go wszelkie oko i
wszyscy, którzy Go przebili.
I będą Go opłakiwać wszystkie
pokolenia ziemi*.
Tak: Amen.
8 Jam
jest Alfa i Omega*,
mówi Pan Bóg,
Który jest,
Który był i Który przychodzi,
Wszechmogący.
9 Ja,
Jan, wasz brat
i współuczestnik w
ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie,
byłem na wyspie, zwanej Patmos,
z powodu słowa Bożego i
świadectwa Jezusa*.
10 Doznałem
zachwycenia w dzień Pański*
i posłyszałem za sobą potężny
głos
jak gdyby trąby
11 mówiącej:
«Co widzisz, napisz w
księdze
i poślij siedmiu Kościołom:
do Efezu, Smyrny, Pergamonu,
Tiatyry, Sardów, Filadelfii i Laodycei»*.
12 I
obróciłem się, by widzieć, co za głos do mnie
mówił;
a obróciwszy się,
ujrzałem siedem złotych świeczników,
13 i
pośród świeczników kogoś podobnego do Syna
Człowieczego*,
obleczonego [w szatę] do
stóp
i przepasanego na piersiach
złotym pasem.
14 Głowa
Jego i włosy - białe jak biała wełna, jak śnieg,
a oczy Jego jak płomień ognia.
15 Stopy
Jego podobne do drogocennego metalu,
jak gdyby w piecu rozżarzonego,
a głos Jego jak głos wielu
wód.
16 W
prawej swej ręce miał siedem gwiazd
i z Jego ust wychodził miecz
obosieczny, ostry.
A Jego wygląd - jak słońce,
kiedy jaśnieje w swej mocy.
17 Kiedym
Go ujrzał,
do stóp Jego upadłem
jak martwy,
a On położył na mnie prawą
rękę, mówiąc:
«Przestań się lękać!
Jam jest Pierwszy i Ostatni 18 i
żyjący.
Byłem umarły, a oto jestem
żyjący na wieki wieków
i mam klucze śmierci i Otchłani*.
19 Napisz
więc to, co widziałeś,
i to, co jest, i to, co potem
musi się stać*.
20 Co
do tajemnicy siedmiu gwiazd, które ujrzałeś w mojej prawej
ręce,
i co do siedmiu złotych
świeczników:
siedem gwiazd - to są Aniołowie*
siedmiu Kościołów,
a siedem świeczników
- to jest siedem Kościołów.
1 Aniołowi*
Kościoła w Efezie*
napisz:
To mówi Ten,
który trzyma w prawej ręce siedem gwiazd,
Ten, który się
przechadza wśród siedmiu złotych świeczników:
2 Znam
twoje czyny: trud i twoją wytrwałość,
i to że złych nie możesz
znieść,
i że próbie poddałeś
tych, którzy zwą samych siebie apostołami, a nimi nie są,
i żeś ich znalazł kłamcami.
3 Ty
masz wytrwałość:
i zniosłeś cierpienie dla
imienia mego -
niezmordowany.
4 Ale
mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości.
5 Pamiętaj
więc, skąd spadłeś,
i nawróć się,
i pierwsze czyny podejmij!
Jeśli zaś nie - przyjdę do
ciebie
i ruszę świecznik
twój z jego miejsca,
jeśli się nie
nawrócisz.
6 Ale
masz tę [zaletę], że nienawidzisz czynów
nikolaitów*,
których to
czynów i Ja nienawidzę.
7 Kto
ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch*
do Kościołów.
Zwycięzcy dam spożyć owoc z
drzewa życia*,
które jest w raju Boga.
8 Aniołowi
Kościoła w Smyrnie*
napisz:
To mówi Pierwszy i
Ostatni*,
który był martwy, a
ożył:
9 Znam
twój ucisk i ubóstwo -
ale ty jesteś bogaty -
i [znam] obelgę wyrządzoną
przez tych, co samych siebie zowią Żydami,
a nie są nimi, lecz synagogą
szatana*.
10 Przestań
się lękać tego, co będziesz cierpiał.
Oto diabeł ma
niektórych spośród was wtrącić do więzienia,
abyście próbie
zostali poddani,
a znosić będziecie ucisk przez
dziesięć dni*.
Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia.
11 Kto
ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do
Kościołów.
Zwycięzcy śmierć druga*
na pewno nie wyrządzi szkody.
12 Aniołowi
Kościoła w Pergamonie*
napisz:
To mówi Ten,
który ma miecz obosieczny, ostry.
13 Wiem,
gdzie mieszkasz: tam, gdzie jest tron szatana,
a trzymasz się mego imienia
i wiary mojej się nie zaparłeś,
nawet we dni Antypasa, wiernego
świadka mojego,
który został zabity
u was, tam gdzie mieszka szatan*.
14 Ale
mam nieco przeciw tobie,
bo masz tam takich, co się
trzymają nauki Balaama*,
który pouczył
Balaka, jak podsunąć synom Izraela sposobność do grzechu
przez spożycie ofiar składanych
bożkom i uprawianie rozpusty.
15 Tak
i ty także masz takich, co się trzymają podobnie nauki
nikolaitów.
16 Nawróć
się zatem!
Jeśli zaś nie - przyjdę do
ciebie niebawem
i będę z nimi walczył mieczem
moich ust.
17 Kto
ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do
Kościołów.
Zwycięzcy dam manny ukrytej*
i dam mu biały kamyk*,
a na kamyku wypisane imię nowe*,
którego nikt nie zna
oprócz tego, kto [je] otrzymuje.
18 Aniołowi
Kościoła w Tiatyrze*
napisz:
To mówi Syn Boży:
Ten, który ma oczy
jak płomień ognia,
a nogi Jego podobne są do
drogocennego metalu.
19 Znam
twoje czyny, miłość, wiarę, posługę i twoją wytrwałość,
i czyny twoje ostatnie
liczniejsze od pierwszych,
20 ale
mam przeciw tobie to,
że pozwalasz działać niewieście
Jezabel*,
która nazywa siebie
prorokinią,
a naucza i zwodzi moje sługi,
by uprawiali rozpustę*
i spożywali ofiary składane
bożkom.
21 Dałem
jej czas, by się mogła nawrócić,
a ona nie chce się
odwrócić od swojej rozpusty.
22 Oto
rzucam ją na łoże boleści,
a tych, co z nią cudzołożą*
- w wielkie utrapienie,
jeśli od czynów jej
się nie odwrócą;
23 i
dzieci jej porażę śmiercią.
A wszystkie Kościoły poznają,
że Ja jestem Ten, co przenika
nerki i serca;
i dam każdemu z was według
waszych czynów.
24 Wam
zaś, pozostałym w Tiatyrze, mówię,
wszystkim, co tej nauki nie
mają, tym, co - jak mówią - nie poznali "głębin szatana"*:
nie nakładam na was nowego
brzemienia,
25 to
jednak, co macie, zatrzymajcie, aż przyjdę.
26 * A
zwycięzcy
i temu, co czynów
mych strzeże do końca,
dam władzę nad poganami,
27 a
rózgą żelazną będzie ich pasł:
jak naczynie gliniane będą
rozbici -
28 jak
i Ja to wziąłem od mojego Ojca -
i dam mu gwiazdę poranną*.
29 Kto
ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do
Kościołów
1 Aniołowi
Kościoła w Sardes*
napisz:
To mówi Ten, co ma
Siedem Duchów Boga i siedem gwiazd:
Znam twoje czyny:
masz imię, [które
mówi], że żyjesz,
a jesteś umarły.
2 Stań
się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć,
bo nie znalazłem twych
czynów doskonałymi wobec mego Boga.
3 Pamiętaj
więc, jak wziąłeś i usłyszałeś,
strzeż tego i nawróć
się!
Jeśli więc czuwać nie będziesz,
przyjdę jak złodziej*,
i nie poznasz, o
której godzinie przyjdę do ciebie.
4 Lecz
w Sardes masz kilka osób, co swoich szat nie splamiły;
będą chodzić ze Mną w bieli*,
bo są godni.
5 Tak
szaty białe przywdzieje zwycięzca,
i z księgi życia*
imienia jego nie wymażę.
I wyznam imię jego przed moim
Ojcem i Jego aniołami.
6 Kto
ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do
Kościołów.
7 Aniołowi
Kościoła w Filadelfii*
napisz:
To mówi Święty,
Prawdomówny,
Ten, co ma klucz Dawida,
Ten, co otwiera, a nikt nie
zamknie,
i Ten, co zamyka, a nikt nie
otwiera*.
8 Znam
twoje czyny.
Oto postawiłem jako dar przed
tobą drzwi otwarte*,
których nikt nie
może zamknąć,
bo ty chociaż moc masz znikomą,
zachowałeś moje słowo
i nie zaparłeś się mego
imienia.
9 Oto
Ja ci daję [ludzi] z synagogi szatana*,
spośród tych,
którzy mówią o sobie, że są Żydami -
a nie są nimi, lecz kłamią.
Oto sprawię, iż przyjdą i padną
na twarz przed twymi stopami,
a poznają, że Ja cię umiłowałem*.
10 Skoro
zachowałeś nakaz mojej wytrwałości
i Ja cię zachowam od
próby,
która ma nadejść na
cały obszar zamieszkany,
by wypróbować
mieszkańców ziemi*.
11 Przyjdę
niebawem:
Trzymaj, co masz,
by nikt twego wieńca nie
zabrał!
12 Zwycięzcę
uczynię filarem w świątyni*
Boga mojego
i już nie wyjdzie na zewnątrz.
I na nim imię Boga mojego
napiszę
i imię miasta Boga mojego,
Nowego Jeruzalem*,
co z nieba zstępuje od mego Boga,
i moje nowe imię.
13 Kto
ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do
Kościołów.
14 Aniołowi
Kościoła w Laodycei*
napisz:
To mówi Amen*,
Świadek wierny i
prawdomówny,
Początek*
stworzenia Bożego:
15 Znam
twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
16 A
tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust*.
17 Ty
bowiem mówisz: "Jestem bogaty", i "wzbogaciłem się", i
"niczego mi nie potrzeba",
a nie wiesz, że to ty jesteś
nieszczęsny i godzien litości,
i biedny i ślepy, i nagi.
18 Radzę
ci kupić u mnie
złota w ogniu oczyszczonego,
abyś się wzbogacił,
i białe szaty,
abyś się oblókł,
a nie ujawniła się haniebna twa
nagość,
i balsamu do namaszczenia twych
oczu,
byś widział.
19 Ja
wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę.
Bądź więc gorliwy i
nawróć się!
20 Oto
stoję u drzwi i kołaczę:
jeśli kto posłyszy
mój głos i drzwi otworzy,
wejdę do niego i będę z nim
wieczerzał,
a on ze Mną.
21 Zwycięzcy
dam zasiąść ze Mną na moim tronie,
jak i Ja zwyciężyłem i
zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie.
22 Kto
ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do
Kościołów».
OSY CAŁEJ LUDZKOŚCI
Bóg wręcza Barankowi księgę przeznaczeń
1 Potem
ujrzałem:
Oto drzwi otwarte w niebie,
a głos, ów pierwszy,
jaki usłyszałem,
jak gdyby trąby
mówiącej ze mną, powiedział:
«Wstąp tutaj, a to ci
ukażę, co potem musi się stać».
2 Doznałem
natychmiast zachwycenia:
A oto w niebie stał tron
i na tronie [ktoś] zasiadał*.
3 A
Zasiadający był podobny z wyglądu do jaspisu i do krwawnika,
a tęcza*
dokoła tronu - podobna z wyglądu do szmaragdu.
4 Dokoła
tronu - dwadzieścia cztery trony,
a na tronach dwudziestu
czterech siedzących Starców*,
odzianych w białe szaty,
a na ich głowach złote wieńce.
5 A
z tronu wychodzą błyskawice i głosy, i gromy,
i płonie przed tronem siedem
lamp ognistych*,
które są siedmiu
Duchami Boga.
6 Przed
tronem - niby szklane morze*
podobne do kryształu,
a w środku tronu i dokoła tronu
cztery Zwierzęta*
pełne oczu z przodu i z tyłu:
7 Zwierzę
pierwsze podobne do lwa,
Zwierzę drugie podobne do wołu,
Zwierzę trzecie mające twarz
jak gdyby ludzką
i Zwierzę czwarte podobne do
orła w locie.
8 Cztery
Zwierzęta - a każde z nich ma po sześć skrzydeł - dokoła i wewnątrz są
pełne oczu,
i nie mają spoczynku,
mówiąc dniem i nocą:
Święty, Święty, Święty, Pan
Bóg wszechmogący*,
Który był i
Który jest, i Który przychodzi.
9 A
ilekroć Zwierzęta oddadzą chwałę i cześć, i dziękczynienie
Zasiadającemu na tronie,
Żyjącemu na wieki
wieków,
10 upada
dwudziestu czterech Starców przed Zasiadającym na tronie
i oddaje pokłon Żyjącemu na
wieki wieków,
i rzuca przed tronem wieńce
swe, mówiąc:
11 «Godzien
jesteś, Panie i Boże nasz,
odebrać chwałę i cześć, i moc,
boś Ty stworzył wszystko,
a dzięki Twej woli istniało i
zostało stworzone».
1 I
ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie
księgę zapisaną wewnątrz i na
odwrocie
zapieczętowaną na siedem
pieczęci*.
2 I
ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym:
«Kto godzien jest
otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?»
3 A
nie mógł nikt -
na niebie ani na ziemi, ani pod
ziemią -
otworzyć księgi ani na nią
patrzeć.
4 A
ja bardzo płakałem,
że nikt nie znalazł się
godzien, by księgę otworzyć ani na nią patrzeć.
5 I
mówi do mnie jeden ze Starców:
«Przestań płakać:
Oto zwyciężył Lew z pokolenia
Judy,
Odrośl Dawida*,
tak że otworzy księgę i siedem
jej pieczęci».
6 I
ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt
a kręgiem Starców
stojącego Baranka jakby
zabitego,
a miał siedem rogów
i siedmioro oczu,
którymi jest siedem
Duchów Boga wysłanych na całą ziemię*.
7 On
poszedł,
i z prawicy Zasiadającego na
tronie wziął księgę.
8 A
kiedy wziął księgę,
czworo Zwierząt i dwudziestu
czterech Starców upadło przed Barankiem,
każdy mając harfę i złote
czasze pełne kadzideł,
którymi są modlitwy
świętych.
9 I
taką nową pieśń śpiewają:
«Godzien jesteś wziąć
księgę i jej pieczęcie otworzyć,
bo zostałeś zabity
i nabyłeś Bogu krwią twoją
[ludzi] z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu,
10 i
uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami*,
a będą królować na
ziemi».
11 I
ujrzałem,
i usłyszałem głos wielu
aniołów
dokoła tronu i Zwierząt, i
Starców,
a liczba ich była miriady
miriad i tysiące tysięcy,
12 mówiących
głosem donośnym:
«Baranek zabity jest
godzien
wziąć potęgę i bogactwo, i
mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo».
13 A
wszelkie stworzenie, które jest w niebie
i na ziemi, i pod ziemią, i na
morzu,
i wszystko, co w nich przebywa,
usłyszałem, jak
mówiło:
«Zasiadającemu na
tronie
i Barankowi
błogosławieństwo i cześć, i
chwała, i moc, na wieki wieków!»
14 A
czworo Zwierząt mówiło: «Amen».
Starcy zaś upadli i oddali
pokłon.
Baranek otwiera sześć pierwszych pieczęci*
1 I
ujrzałem:
gdy Baranek otworzył pierwszą z
siedmiu pieczęci,
usłyszałem pierwsze z czterech
Zwierząt
mówiące jakby głosem
gromu:
«Przyjdź!»
2 I
ujrzałem:
oto biały koń,
a siedzący na nim miał łuk.
I dano mu wieniec,
i wyruszył jako zwycięzca, by
[jeszcze] zwyciężać*.
3 A
gdy otworzył pieczęć drugą,
usłyszałem drugie Zwierzę
mówiące:
«Przyjdź!»
4 I
wyszedł inny koń barwy ognia,
a siedzącemu na nim dano
odebrać ziemi pokój,
by się wzajemnie ludzie
zabijali -
i dano mu wielki miecz*.
5 A
gdy otworzył pieczęć trzecią,
usłyszałem trzecie Zwierzę,
mówiące:
«Przyjdź!»
I ujrzałem:
a oto czarny koń,
a siedzący na nim miał w ręce
wagę*.
6 I
usłyszałem jakby głos w pośrodku czterech Zwierząt, mówiący:
«Kwarta pszenicy za
denara
i trzy kwarty jęczmienia za
denara,
a nie krzywdź oliwy i
wina!»*
7 A
gdy otworzył pieczęć czwartą,
usłyszałem głos czwartego
Zwierzęcia mówiącego:
«Przyjdź!»
8 I
ujrzałem:
oto koń trupio blady,
a imię siedzącego na nim
Śmierć,
i Otchłań*
mu towarzyszyła.
I dano im władzę nad czwartą
częścią ziemi,
by zabijali mieczem i głodem, i
morem, i przez dzikie zwierzęta*.
9 A
gdy otworzył pieczęć piątą,
ujrzałem pod ołtarzem dusze
zabitych dla Słowa Bożego*
i dla świadectwa, jakie mieli.
10 I
głosem donośnym tak zawołały:
«Dokądże, Władco
święty i prawdziwy,
nie będziesz sądził i wymierzał
za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?»
11 I
dano każdemu z nich białą szatę
i powiedziano im, by jeszcze
krótki czas odpoczęli,
aż pełną liczbę osiągną także
ich współsłudzy oraz bracia,
którzy, jak i oni,
mają być zabici.
12 * I
ujrzałem:
gdy otworzył pieczęć
szóstą,
stało się wielkie trzęsienie
ziemi
i słońce stało się czarne jak
włosienny wór,
a cały księżyc stał się jak
krew.
13 I
gwiazdy spadły z nieba na ziemię,
podobnie jak drzewo figowe
wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce.
14 Niebo
zostało usunięte jak księga, którą się zwija,
a każda góra i wyspa
z miejsc swych poruszone.
15 A
królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie,
bogacze i możni,
i każdy niewolnik, i wolny
ukryli się do jaskiń i
górskich skał.
16 I
mówią do gór i do skał:
«Padnijcie na nas
i zakryjcie nas przed obliczem
Zasiadającego na tronie
i przed gniewem Baranka,
17 bo
nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu,
a któż zdoła się
ostać?»
1 Potem
ujrzałem czterech aniołów
stojących na czterech
narożnikach ziemi*,
powstrzymujących cztery wiatry
ziemi,
aby wiatr nie wiał po ziemi
ani po morzu, ani na żadne
drzewo.
2 I
ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca,
mającego pieczęć Boga żywego.
Zawołał on donośnym głosem do
czterech aniołów,
którym dano moc
wyrządzić szkodę ziemi i morzu:
3 «Nie
wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom,
aż opieczętujemy na czołach
sługi Boga naszego»*.
4 * I
usłyszałem liczbę opieczętowanych:
sto czterdzieści cztery tysiące
opieczętowanych
ze wszystkich pokoleń
synów Izraela*:
5 z
pokolenia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych,
z pokolenia Rubena dwanaście
tysięcy,
z pokolenia Gada dwanaście
tysięcy,
6 z
pokolenia Asera dwanaście tysięcy,
z pokolenia Neftalego dwanaście
tysięcy,
z pokolenia Manassesa dwanaście
tysięcy,
7 z
pokolenia Symeona dwanaście tysięcy,
z pokolenia Lewiego dwanaście
tysięcy,
z pokolenia Issachara dwanaście
tysięcy,
8 z
pokolenia Zabulona dwanaście tysięcy,
z pokolenia Józefa
dwanaście tysięcy,
z pokolenia Beniamina dwanaście
tysięcy opieczętowanych.
9 Potem
ujrzałem:
a oto wielki tłum,
którego nie
mógł nikt policzyć,
z każdego narodu i wszystkich
pokoleń, ludów i języków,
stojący przed tronem i przed
Barankiem.
Odziani są w białe szaty,
a w ręku ich palmy.
10 I
głosem donośnym tak wołają:
«Zbawienie u Boga
naszego, Zasiadającego na tronie
i u Baranka».
11 A
wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców,
i czworga Zwierząt,
i na oblicza swe padli przed
tronem,
i pokłon oddali Bogu, 12 mówiąc:
«Amen.
Błogosławieństwo i chwała, i
mądrość, i
dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki
wieków! Amen».
13 A
jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami:
«Ci przyodziani w
białe szaty
kim są i skąd
przybyli?»
14 I
powiedziałem do niego:
«Panie, ty
wiesz».
I rzekł do mnie:
«To ci,
którzy przychodzą z wielkiego ucisku
i opłukali swe szaty,
i w krwi Baranka je wybielili*.
15 Dlatego
są przed tronem Boga
i w Jego świątyni cześć Mu
oddają we dnie i w nocy.
A Zasiadający na tronie
rozciągnie namiot nad nimi*.
16 * Nie
będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć,
i nie porazi ich słońce ani
żaden upał,
17 bo
paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu,
i poprowadzi ich do
źródeł wód życia:
i każdą łzę otrze
Bóg z ich oczu».
Otwarcie siódmej pieczęci - wizja trąb
1 A
gdy otworzył pieczęć siódmą,
zapanowała w niebie cisza jakby
na pół godziny.
2 I
ujrzałem siedmiu aniołów,
którzy stoją przed
Bogiem, a dano im siedem trąb.
3 I
przyszedł inny anioł,
i stanął przy ołtarzu, mając
złote naczynie na żar*,
i dano mu wiele kadzideł,
aby dał je w ofierze
jako modlitwy wszystkich
świętych,
na złoty ołtarz,
który jest przed tronem.
4 I
wzniósł się dym kadzideł,
jako modlitwy świętych,
z ręki anioła przed Bogiem.
5 Anioł
zaś wziął naczynie na żar,
napełnił je ogniem z ołtarza
i zrzucił na ziemię,
a nastąpiły gromy, głosy,
błyskawice, trzęsienie ziemi*.
6 A
siedmiu aniołów,
mających siedem trąb,
przygotowało się, aby zatrąbić.
7 I
pierwszy zatrąbił.
A powstał grad i ogień -
pomieszane z krwią,
i spadły na ziemię.
A spłonęła trzecia część ziemi
i spłonęła trzecia część drzew,
i spłonęła wszystka trawa
zielona.
8 I
drugi anioł zatrąbił:
i jakby wielka góra
płonąca ogniem została w morze rzucona,
a trzecia część morza stała się
krwią
9 i
wyginęła w morzu trzecia część stworzeń
- te, które mają
dusze -
i trzecia część
okrętów uległa zniszczeniu.
10 I
trzeci anioł zatrąbił:
i spadła z nieba wielka
gwiazda, płonąca jak pochodnia,
a spadła na trzecią część rzek
i na źródła wód.
11 A
imię gwiazdy zowie się Piołun.
I trzecia część wód
stała się piołunem,
i wielu ludzi pomarło od
wód, bo stały się gorzkie.
12 I
czwarty anioł zatrąbił:
i została rażona trzecia część
słońca
i trzecia część księżyca i
trzecia część gwiazd,
tak iż zaćmiła się trzecia ich
część
i dzień nie jaśniał w trzeciej
swej części,
i noc - podobnie.
13 I
ujrzałem,
a usłyszałem jednego orła
lecącego przez środek nieba, mówiącego donośnym głosem:
«Biada, biada, biada
mieszkańcom ziemi
wskutek pozostałych
głosów trąb trzech
aniołów, którzy mają [jeszcze]
trąbić!»
Trąba piąta - pierwsze "Biada"
1 I
piąty anioł zatrąbił:
i ujrzałem gwiazdę*,
która z nieba spadła na ziemię,
i dano jej klucz od studni
Czeluści*.
2 I
otworzyła studnię Czeluści,
a dym się uniósł ze
studni jak dym z wielkiego pieca,
i od dymu studni zaćmiło się
słońce i powietrze.
3 A
z dymu wyszła szarańcza*
na ziemię,
i dano jej moc, jaką mają
ziemskie skorpiony.
4 I
powiedziano jej, by nie czyniła szkody trawie na ziemi ani żadnej
zieleni, ani żadnemu drzewu,
lecz tylko ludziom,
którzy nie mają pieczęci Boga na czołach.
5 I
dano jej nakaz, by ich nie zabijała,
lecz aby pięć miesięcy
cierpieli katusze.
A katusze przez nią zadane są
jak zadane przez skorpiona, kiedy ugodzi człowieka.
6 I
w owe dni ludzie szukać będą śmierci,
ale jej nie znajdą,
i będą chcieli umrzeć, ale
śmierć od nich ucieknie.
7 A
wygląd*
szarańczy - podobne do koni uszykowanych do boju,
na głowach ich jakby wieńce
podobne do złota,
oblicza ich jakby oblicza
ludzi,
8 i
miały włosy jakby włosy kobiet,
a zęby ich były jakby zęby
lwów,
9 i
przody tułowi miały jakby pancerze żelazne,
a łoskot ich skrzydeł jak
łoskot wielokonnych wozów, pędzących do boju.
10 I
mają ogony podobne do skorpionowych oraz żądła;
a w ich ogonach jest ich moc
szkodzenia ludziom przez pięć miesięcy.
11 Mają
nad sobą króla - anioła Czeluści;
imię jego po hebrajsku: ABADDON*,
a w greckim języku ma imię
APOLLYON*.
12 Minęło
pierwsze "biada":
oto jeszcze dwa "biada" potem
nadchodzą.
13 I
szósty anioł zatrąbił:
i usłyszałem jeden głos od
czterech rogów złotego ołtarza*,
który jest przed
Bogiem,
14 mówiący
do szóstego anioła, który miał trąbę:
«Uwolnij czterech
aniołów,
związanych*
nad wielką rzeką Eufratem!»
15 I
zostali uwolnieni czterej aniołowie,
gotowi na godzinę, dzień,
miesiąc i rok,
by pozabijać trzecią część
ludzi.
16 A
liczba wojsk - konnicy: dwie miriady miriad
- posłyszałem ich liczbę.
17 I
tak ujrzałem w widzeniu konie i tych, co na nich siedzieli,
mających pancerze barwy ognia,
hiacyntu i siarki.
A głowy koni jak głowy
lwów,
a z pysków ich
wychodzi ogień, dym i siarka*.
18 Od
tych trzech plag została zabita trzecia część ludzi,
od ognia, dymu i siarki,
wychodzących z ich
pysków.
19 Moc
bowiem koni jest w ich pyskach
i w ich ogonach,
bo ich ogony - podobne do węży:
mają głowy i nimi czynią
szkodę.
20 A
pozostali ludzie,
nie zabici przez te plagi,
nie odwrócili się od
dzieł swoich rąk,
tak by nie wielbić
demonów
ani bożków złotych,
srebrnych, spiżowych, kamiennych, drewnianych,
które nie mogą ni
widzieć, ni słyszeć, ni chodzić*.
21 Ani
się nie odwrócili od swoich zabójstw, swych
czarów, swego nierządu i swych kradzieży.
Książeczka ostatecznych wyroków
1 I
ujrzałem innego potężnego anioła,
zstępującego z nieba,
obleczonego w obłok,
tęcza*
była nad jego głową,
a oblicze jego było jak słońce,
a nogi jego jak słupy ogniste,
2 i
w prawej ręce miał otwartą książeczkę*.
Nogę prawą postawił na morzu,
a lewą na ziemi.
3 I
zawołał donośnym głosem tak, jak ryczy lew.
A kiedy zawołał,
siedem gromów
przemówiło swym głosem.
4 Skoro
przemówiło siedem gromów,
zabrałem się do pisania,
lecz usłyszałem głos
mówiący z nieba:
«Zapieczętuj to*,
co siedem gromów powiedziało,
i nie pisz tego!»
5 Anioł
zaś, którego ujrzałem stojącego na morzu i na ziemi,
podniósł ku niebu
prawą rękę
6 i
przysiągł na Żyjącego na wieki wieków,
który stworzył niebo
i to, co w nim jest,
i ziemię, i to, co w niej jest,
i morze, i to, co w nim jest*,
że już nie będzie zwłoki*,
7 ale
w dniach głosu siódmego anioła,
gdy będzie miał trąbić,
misterium Boga się dokona,
tak jak podał On dobrą nowinę
sługom swym prorokom*.
8 A
głos, który słyszałem z nieba,
znów usłyszałem, jak
zwracał się do mnie w słowach:
«Idź,
weź księgę otwartą w ręce
anioła stojącego na morzu i na ziemi!».
9 Poszedłem
więc do anioła,
mówiąc mu, by dał mi
książeczkę.
I rzecze mi:
«Weź i połknij ją,
a napełni wnętrzności twe
goryczą,
lecz w ustach twych będzie
słodka jak miód».
10 I
wziąłem książeczkę z ręki anioła
i połknąłem ją,
a w ustach moich stała się
słodka jak miód,
a gdy ją spożyłem,
goryczą napełniły się moje
wnętrzności*.
11 I
mówią mi:
«Trzeba ci
znów prorokować o
ludach, narodach, językach i o wielu
królach».
1 Potem
dano mi trzcinę podobną do mierniczego pręta,
i powiedziano:
«Wstań i zmierz*
Świątynię Bożą i ołtarz,
i tych, co wielbią w niej Boga.
2 Dziedziniec*
zewnętrzny Świątyni pomiń zupełnie i nie mierz go,
bo został dany poganom,
i będą deptać Miasto Święte
czterdzieści dwa miesiące*.
3 Dwom
moim Świadkom*
dam władzę,
a będą prorokować obleczeni w
wory, przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni».
4 Oni
są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami,
co stoją przed Panem ziemi.
5 A
jeśli kto chce ich skrzywdzić,
ogień wychodzi z ich ust i
pożera ich wrogów.
Jeśliby zechciał ktokolwiek ich
skrzywdzić,
w ten sposób musi
być zabity.
6 Mają
oni władzę zamknąć niebo,
by deszcz nie zraszał dni ich
prorokowania,
i mają władzę nad wodami,
by w krew je przemienić,
i wszelką plagą uderzyć ziemię,
ilekroć zechcą.
7 A
gdy dopełnią swojego świadectwa,
Bestia*,
która wychodzi z Czeluści, wyda im wojnę, zwycięży ich i
zabije.
8 A
zwłoki ich [leżeć] będą na placu wielkiego miasta,
które duchowo zwie
się: Sodoma i Egipt,
gdzie także ukrzyżowano ich Pana*.
9 I
[wielu] spośród ludów, szczepów,
języków i narodów przez trzy i pół dnia*
ogląda ich zwłoki;
a zwłok ich nie zezwalają
złożyć do grobu.
10 Wobec
nich mieszkańcy ziemi cieszą się i radują;
i dary sobie nawzajem będą
przesyłali,
bo ci dwaj prorocy mieszkańcom
ziemi*
zadali katuszy.
11 A
po trzech i pół dniach
duch życia z Boga w nich
wstąpił
i stanęli na nogi*.
A wielki strach padł na tych,
co ich oglądali.
12 Posłyszeli
oni donośny głos z nieba do nich mówiący:
«Wstąpcie
tutaj!»
I w obłoku wstąpili do nieba,
a ich wrogowie ich zobaczyli*.
13 W
owej godzinie nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi
i runęła dziesiąta część
miasta,
i skutkiem trzęsienia ziemi
zginęło siedem tysięcy osób*.
A pozostali ulegli przerażeniu
i oddali chwałę Bogu nieba.
14 Minęło
drugie "biada",
a oto trzecie "biada" niebawem
nadchodzi.
15 I
siódmy anioł zatrąbił,
i w niebie powstały donośne
głosy mówiące:
«Nastało nad światem
królowanie Pana naszego i Jego Pomazańca
i będzie królować na
wieki wieków».
16 A
dwudziestu czterech Starców,
zasiadających na tronach swych
przed tronem Boga,
padło na oblicza i oddało
pokłon Bogu,
17 mówiąc:
«Dzięki czynimy
Tobie, Panie, Boże wszechmogący,
Który jesteś i
Który byłeś,
żeś objął wielką Twą władzę i
zaczął królować.
18 I
rozgniewały się narody,
a nadszedł Twój
gniew
i pora na umarłych, aby zostali
osądzeni,
i aby dać zapłatę sługom Twym
prorokom
i świętym,
i tym, co się boją Twojego
imienia,
małym i wielkim,
i aby zniszczyć tych,
którzy niszczą ziemię».
19 Potem
Świątynia Boga w niebie się otwarła,
i Arka Jego Przymierza ukazała
się w Jego Świątyni*,
a nastąpiły błyskawice, głosy,
gromy, trzęsienie ziemi i wielki grad.
1 Potem
wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta*
obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z
gwiazd dwunastu.
2 A
jest brzemienna.
I woła cierpiąc bóle
i męki rodzenia.
3 I
inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok*
barwy ognia,
mający siedem głów i
dziesięć rogów
- a na głowach jego siedem
diademów.
4 I
ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię.
I stanął Smok przed mającą
rodzić Niewiastą,
ażeby skoro porodzi, pożreć jej
dziecię.
5 I
porodziła Syna - Mężczyznę,
który wszystkie
narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię
do Boga
i do Jego tronu*.
6 A
Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane
przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc
dwieście sześćdziesiąt dni*.
7 I
nastąpiła walka*
na niebie:
Michał*
i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego
aniołowie,
8 ale
nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w
niebie nie znalazło.
9 I
został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie
diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą
ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego
aniołowie*.
10 I
usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: «Teraz
nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego
i władza Jego Pomazańca,
bo oskarżyciel braci naszych
został strącony,
ten, co dniem i nocą oskarża*
ich przed Bogiem naszym.
11 A
oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka
i dzięki słowu swojego
świadectwa
i nie umiłowali dusz swych - aż
do śmierci.
12 Dlatego
radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy!
Biada ziemi i biada morzu -
bo zstąpił do was diabeł,
pałając wielkim gniewem,
świadom, że mało ma
czasu».
13 A
kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię,
począł ścigać Niewiastę,
która porodziła Mężczyznę*.
14 I
dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego,
by na pustynię leciała na swoje
miejsce,
gdzie jest żywiona przez czas i
czasy, i połowę czasu,
z dala od Węża*.
15 A
Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli
wodę jak rzekę,
żeby ją rzeka uniosła.
16 Lecz
ziemia przyszła z pomocą Niewieście
i otworzyła ziemia swą
gardziel,
i pochłonęła rzekę,
którą Smok ze swej gardzieli wypuścił.
17 I
rozgniewał się Smok na Niewiastę,
i odszedł rozpocząć walkę z
resztą jej potomstwa*,
z tymi, co strzegą przykazań
Boga
i mają świadectwo Jezusa.
18 I
stanął na piasku [nad brzegiem] morza.
1 I
ujrzałem Bestię wychodzącą z morza,
mającą dziesięć
rogów i siedem głów,
a na rogach jej dziesięć
diademów,
a na jej głowach imiona
bluźniercze*.
2 Bestia,
którą widziałem, podobna była do pantery,
łapy jej - jakby niedźwiedzia,
paszcza jej - jakby paszcza
lwa.
A Smok dał jej swą moc,
swój tron i wielką władzę.
3 I
ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną,
a rana jej śmiertelna została
uleczona*.
A cała ziemia w podziwie
powiodła wzrokiem za Bestią,
4 i
pokłon oddali Smokowi,
bo władzę dał Bestii.
I Bestii pokłon oddali,
mówiąc:
«Któż jest
podobny do Bestii
i któż potrafi
rozpocząć z nią walkę?»
5 A
dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa,
i dano jej możność przetrwania
czterdziestu dwu miesięcy*.
6 Zatem
otworzyła swe usta dla bluźnierstw przeciwko Bogu,
by bluźnić Jego imieniu i Jego
przybytkowi,
i mieszkańcom nieba.
7 Potem
dano jej wszcząć walkę ze świętymi
i zwyciężyć ich*,
i dano jej władzę nad każdym
szczepem, ludem, językiem i narodem.
8 Wszyscy
mieszkańcy ziemi będą oddawać pokłon władcy*,
każdy, którego imię
nie jest zapisane od założenia świata w księdze życia zabitego Baranka.
9 Jeśli
kto ma uszy, niechaj posłyszy!
10 Jeśli
kto do niewoli jest przeznaczony, idzie do niewoli,
jeśli kto na zabicie mieczem -
musi być mieczem zabity*.
Tu się okazuje wytrwałość i
wiara świętych.
Bestia druga, czyli Fałszywy Prorok, na usługach pierwszej
11 Potem
ujrzałem inną Bestię, wychodzącą z ziemi:
miała dwa rogi podobne do
rogów Baranka,
a mówiła jak Smok*.
12 I
całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje,
i sprawia, że ziemia i jej
mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii,
której rana
śmiertelna została uleczona.
13 I
czyni wielkie znaki,
tak iż nawet każe ogniowi
zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi.
14 I
zwodzi mieszkańców ziemi
znakami, które jej
dano uczynić przed Bestią,
mówiąc mieszkańcom
ziemi, by wykonali obraz Bestii,
która otrzymała cios
mieczem,
a ożyła.
15 I
dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii,
tak iż nawet
przemówił obraz Bestii
i by sprawił, że wszyscy
zostaną zabici,
którzy nie oddadzą
pokłonu obrazowi Bestii*.
16 * I
sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę
lub na czoło
17 i
że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia -
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
18 Tu
jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę
Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset
sześćdziesiąt sześć*.
1 Potem
ujrzałem:
A oto Baranek stojący na
górze Syjon,
a z Nim sto czterdzieści cztery
tysiące,
mające imię Jego i imię Jego
Ojca wypisane na czołach.
2 I
usłyszałem z nieba głos jakby głos mnogich wód
i jakby głos wielkiego gromu.
A głos, który
usłyszałem, [brzmiał] jak gdyby harfiarze uderzali w swe harfy.
3 I
śpiewają jakby pieśń nową przed tronem
i przed czterema Zwierzętami, i
przed Starcami:
a nikt tej pieśni nie
mógł się nauczyć
prócz stu
czterdziestu czterech tysięcy*
-
wykupionych z ziemi.
4 To
ci, którzy z kobietami się nie splamili:
bo są dziewicami*;
ci, którzy Barankowi
towarzyszą, dokądkolwiek idzie;
ci spośród ludzi
zostali wykupieni
na pierwociny dla Boga i dla
Baranka,
5 a
w ustach ich kłamstwa nie znaleziono:
są nienaganni.
6 Potem
ujrzałem innego anioła lecącego przez środek nieba,
mającego odwieczną Dobrą Nowinę
do obwieszczenia
wśród tych,
którzy siedzą na ziemi,
wśród każdego
narodu, szczepu, języka i ludu.
7 Wołał
on głosem donośnym:
«Ulęknijcie się Boga
i dajcie Mu chwałę,
bo godzina sądu Jego nadeszła.
Oddajcie pokłon Temu, co niebo
uczynił i ziemię,
i morze, i źródła
wód!»
8 A
inny anioł, drugi, przyszedł w ślad mówiąc:
«Upadł, upadł wielki Babilon*,
co winem zapalczywości swego
nierządu
napoił wszystkie
narody!»
9 A
inny anioł, trzeci, przyszedł w ślad za nimi, mówiąc
donośnym głosem:
«Jeśli kto wielbi
Bestię, i obraz jej,
i bierze sobie jej znamię na
czoło lub rękę,
10 ten
również będzie pić wino zapalczywości Boga
przygotowane, nierozcieńczone,
w kielichu Jego gniewu;
i będzie katowany ogniem i
siarką
wobec świętych
aniołów
i wobec Baranka.
11 A
dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi i nie mają
spoczynku we dnie i w nocy
czciciele Bestii i jej obrazu,
i ten, kto bierze znamię jej
imienia».
12 Tu
się okazuje wytrwałość świętych,
tych, którzy strzegą
przykazań Boga i wiary Jezusa.
13 I
usłyszałem głos, który z nieba mówił:
«Napisz:
Błogosławieni,
którzy w Panu umierają - już teraz*.
Zaiste, mówi Duch,
niech odpoczną od swoich mozołów,
bo idą wraz z nimi ich
czyny».
14 Potem
ujrzałem:
oto biały obłok -
a Siedzący na obłoku, podobny
do Syna Człowieczego,
miał złoty wieniec na głowie,
a w ręku ostry sierp.
15 I
wyszedł inny anioł ze świątyni,
wołając głosem donośnym do
Siedzącego na obłoku:
«Zapuść
Twój sierp i żniwa dokonaj,
bo przyszła już pora dokonać
żniwa,
bo dojrzało żniwo na
ziemi!»
16 A
Siedzący na obłoku rzucił swój sierp na ziemię
i ziemia została zżęta.
17 I
wyszedł inny anioł ze świątyni, która jest w niebie,
i on miał ostry sierp.
18 I
wyszedł inny anioł od ołtarza,
mający władzę nad ogniem*,
i donośnie zawołał do mającego
ostry sierp:
«Zapuść
twój ostry sierp
i poobcinaj grona winorośli
ziemi,
bo jagody jej
dojrzały!»
19 I
rzucił anioł swój sierp na ziemię,
i obrał z gron winorośl ziemi,
i wrzucił je do tłoczni Bożego
gniewu - ogromnej.
20 I
wydeptano tłocznię poza miastem,
a z tłoczni krew wytrysnęła aż
po wędzidła koni,
na tysiąc i sześćset
stadiów*.
1 I
ujrzałem na niebie znak inny -
wielki i godzien podziwu:
siedmiu aniołów
trzymających siedem plag, tych ostatecznych,
bo w nich się dopełnił gniew
Boga.
2 I
ujrzałem jakby morze szklane, pomieszane z ogniem*,
i tych, co zwyciężają Bestię i
obraz jej,
i liczbę jej imienia,
stojących nad morzem szklanym,
mających harfy Boże.
3 A
taką śpiewają pieśń Mojżesza, sługi Bożego*,
i pieśń Baranka:
«Dzieła Twoje są
wielkie i godne podziwu,
Panie, Boże wszechwładny!
Sprawiedliwe i wierne są Twoje
drogi,
o Królu
narodów!
4 Któż
by się nie bał, o Panie, i Twego imienia nie uczcił?
Bo Ty sam jesteś Święty,
bo przyjdą wszystkie narody i
padną na twarz przed Tobą,
bo ujawniły się słuszne Twoje
wyroki».
Wizja siedmiu czasz i siedmiu plag
5 Potem
ujrzałem:
w niebie została otwarta
świątynia Przybytku Świadectwa
6 i
ze świątyni wyszło siedmiu aniołów, mających siedem plag,
odzianych w czysty, lśniący
len,
przepasanych na piersiach
złotymi pasami.
7 I
jedno z czterech Zwierząt*
podało siedmiu aniołom siedem czasz złotych,
pełnych gniewu Boga żyjącego na
wieki wieków.
8 A
świątynia napełniła się dymem
od chwały Boga i Jego potęgi.
I nikt nie mógł
wejść do świątyni,
aż się spełniło siedem plag
siedmiu aniołów*.
1 Potem
posłyszałem donośny głos ze świątyni, mówiący do siedmiu
aniołów:
«Idźcie, a wylejcie
siedem czasz gniewu Boga na ziemię!»
2 I
poszedł pierwszy,
i wylał swą czaszę na ziemię.
A wrzód złośliwy,
bolesny, wystąpił na ludziach*,
co mają znamię Bestii,
i na tych, co wielbią jej
obraz.
3 * A
drugi wylał swą czaszę na morze.
I stało się ono krwią jakby
zmarłego,
i każda z istot żywych poniosła
śmierć -
te, które są w
morzu.
4 A
trzeci wylał swą czaszę na rzeki i źródła wód:
i stały się krwią.
5 I
usłyszałem anioła wód, mówiącego:
«Ty jesteś
sprawiedliwy,
Który jesteś,
Który byłeś,
o Święty,
że tak osądziłeś.
6 Ponieważ
wylali krew świętych i proroków,
krew również pić im
dałeś.
Godni są tego!»
7 I
usłyszałem, jak mówił ołtarz*:
«Tak, Panie, Boże
wszechwładny,
prawdziwe są Twoje wyroki i
sprawiedliwe».
8 A
czwarty wylał swą czaszę na słońce:
i dano mu władzę dotknąć ogniem
ludzi.
9 I
ludzie zostali dotknięci wielkim upałem,
i bluźnili imieniu Boga,
który ma moc nad tymi plagami,
a nie nawrócili się,
by oddać Mu chwałę.
10 A
piąty wylał swą czaszę na tron Bestii:
i w jej królestwie
nastały ciemności*,
a ludzie z bólu
gryźli języki
11 i
Bogu nieba bluźnili za bóle swoje i wrzody,
ale od czynów swoich
się nie odwrócili.
12 A
szósty wylał swą czaszę na rzekę wielką, na Eufrat.
A wyschła jej woda,
by dla
królów ze wschodu słońca droga stanęła otworem*.
13 I
ujrzałem wychodzące z paszczy Smoka i z paszczy Bestii,
i z ust Fałszywego Proroka*
trzy duchy nieczyste jakby
ropuchy*;
14 a
są to duchy czyniące znaki - demony,
które wychodzą ku
królom całej zamieszkanej ziemi,
by ich zgromadzić na wojnę w
wielkim dniu wszechmogącego Boga.
15 <Oto
przyjdę jak złodziej:
Błogosławiony, który
czuwa
i strzeże swych szat,
by nago nie chodzić i by
sromoty jego nie widziano>*.
16 I
zgromadziły ich na miejsce, zwane po hebrajsku Har-Magedon*.
17 Siódmy
wylał swą czaszę w powietrze:
a ze świątyni od tronu dobył
się donośny głos mówiący:
«Stało
się!»
18 I
nastąpiły błyskawice i głosy, i gromy,
i nastąpiło wielkie trzęsienie
ziemi,
jakiego nie było, odkąd jest
człowiek na ziemi:
takie trzęsienie ziemi, tak
wielkie.
19 A
wielkie miasto rozpadło się na trzy części*
i miasta pogan runęły.
I wspomniał Bóg na
Wielki Babilon,
by mu dać kielich wina - gniewu
zapalczywości swej.
20 I
pierzchła każda wyspa, i gór już nie znaleziono.
21 I
grad ogromny o wadze jakby talentu spadł z nieba na ludzi.
A ludzie Bogu bluźnili za plagę
gradu,
bo plaga jego jest bardzo
wielka.
1 Potem
przyszedł jeden z siedmiu aniołów, mających siedem czasz,
i tak odezwał się do mnie:
«Chodź, ukażę ci
wyrok na Wielką Nierządnicę*,
która siedzi nad
wielu wodami, 2 z
którą nierządu się dopuścili królowie ziemi,
a mieszkańcy ziemi się upili
winem jej nierządu».
3 I
zaniósł mnie w stanie zachwycenia na pustynię.
I ujrzałem Niewiastę siedzącą
na Bestii szkarłatnej*,
pełnej imion bluźnierczych,
mającej siedem głów
i dziesięć rogów.
4 A
Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat,
cała zdobna w złoto, drogi
kamień i perły,
miała w swej ręce złoty puchar
pełen obrzydliwości
i brudów swego
nierządu.
5 A
na jej czole wypisane imię - tajemnica:
"Wielki Babilon.
Macierz nierządnic i
obrzydliwości ziemi".
6 I
ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków
Jezusa*,
a widząc ją bardzo się
zdumiałem.
7 I
rzekł do mnie anioł:
«Czemu się zdumiałeś?
Ja ci wyjaśnię tajemnicę
Niewiasty
i Bestii, która ją
nosi,
a ma siedem głów i
dziesięć rogów.
8 Bestia,
którą widziałeś, była i nie ma jej,
ma wyjść z Czeluści, i zdąża na
zagładę.
A zdumieją się mieszkańcy
ziemi,
ci, których imię nie
jest zapisane w księdze życia
od założenia świata -
spoglądając na Bestię,
iż była i nie ma jej, a ma
przybyć*.
9 Tu
trzeba zrozumienia, o mający mądrość!
Siedem głów to jest
siedem gór*
tam,
gdzie siedzi na nich Niewiasta.
10 I
siedmiu jest królów:
pięciu upadło,
jeden istnieje,
inny jeszcze nie przyszedł,
a kiedy przyjdzie, ma na
krótko pozostać*.
11 A
Bestia, która była i nie ma jej,
i ona jest ósmym,
a jest spośród
siedmiu
i zdąża na zagładę*.
12 A
dziesięć rogów, które widziałeś, to dziesięciu
jest królów*,
którzy władzy
królewskiej jeszcze nie objęli,
lecz wezmą władzę jakby
królowie na jedną godzinę wraz z Bestią.
13 Ci
mają jeden zamysł,
a potęgę i władzę swą dają oni
Bestii.
14 Ci
będą walczyć z Barankiem,
a Baranek ich zwycięży,
bo Panem jest panów
i Królem
królów -
a także ci, co z Nim są:
powołani, wybrani i
wierni».
15 I
rzecze do mnie:
«Wody,
które widziałeś,
gdzie Nierządnica ma siedzibę,
to są ludy i tłumy,
narody i języki.
16 A
dziesięć rogów, które widziałeś,
i Bestia -
ci nienawidzić będą Nierządnicy
i sprawią, że będzie
spustoszona i naga,
i będą jedli jej ciało,
i spalą ją ogniem*,
17 bo
Bóg natchnął ich serca, aby wykonali Jego zamysł,
i to jeden zamysł wykonali -
i dali Bestii
królewską swą władzę,
aż Boże słowa się spełnią*.
18 A
Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto,
mające władzę
królewską nad królami ziemi».
Zapowiedź upadku "Wielkiego Babilonu"
1 Potem
ujrzałem innego anioła - zstępującego z nieba
i mającego wielką władzę,
a ziemia od chwały jego
rozbłysła.
2 I
głosem potężnym tak zawołał:
«Upadł, upadł Babilon
- stolica*.
I stała się siedliskiem
demonów
i kryjówką
wszelkiego ducha nieczystego,
i kryjówką
wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt,
3 bo
winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody,
i królowie ziemi
dopuścili się z nią nierządu,
a kupcy ziemi wzbogacili się
ogromem jej przepychu».
4 I
usłyszałem inny głos z nieba mówiący:
«Ludu mój,
wyjdźcie z niej*,
byście nie mieli udziału w jej
grzechach
i żadnej z jej plag nie
ponieśli:
5 bo
grzechy jej narosły - aż do nieba,
i wspomniał Bóg na
jej zbrodnie.
6 Odpłaćcie
jej tak, jak ona odpłacała,
i za jej czyny oddajcie
podwójnie:
w kielichu, w którym
przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie!
7 Ile
się wsławiła i osiągnęła przepychu,
tyle jej zadajcie katuszy i
smutku!
Ponieważ mówi w swym
sercu:
"Zasiadam jak
królowa
i nie jestem wdową*,
i z pewnością nie zaznam
żałoby",
8 dlatego
w jednym dniu nadejdą jej plagi:
śmierć i smutek, i
głód;
i będzie ogniem spalona,
bo mocny jest Pan
Bóg, który ją osądził.
9 I
będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi,
którzy nierządu z
nią się dopuścili i żyli w przepychu,
kiedy zobaczą dym jej pożaru.
10 Stanąwszy
z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą:
"Biada, biada, wielka stolico,
Babilonie, stolico potężna!
Bo w jednej godzinie sąd na
ciebie przyszedł!"
11 A
kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią,
bo ich towaru nikt już nie
kupuje:
12 towaru
- złota i srebra,
drogiego kamienia i pereł,
bisioru i purpury,
jedwabiu i szkarłatu,
wszelkiego drewna tujowego i
przedmiotów z kości słoniowej,
wszelkich
przedmiotów z drogocennego drewna, spiżu, żelaza, marmuru,
13 cynamonu
i wonnej maści amomum,
pachnideł, olejku, kadzidła,
wina, oliwy, najczystszej mąki,
pszenicy,
bydła i owiec,
koni, powozów oraz
ciał i dusz ludzkich*.
14 Dojrzały
owoc, pożądanie twej duszy, odszedł od ciebie,
a przepadły dla ciebie
wszystkie rzeczy wyborne i świetne,
i już ich nie znajdą.
15 Kupcy
tych [towarów], którzy wzbogacili się na niej,
staną z daleka ze strachu przed
jej katuszami,
płacząc i żaląc się, w słowach:
16 "Biada,
biada, wielka stolico,
odziana w bisior, purpurę i
szkarłat,
cała zdobna w złoto, drogi
kamień i perłę,
17 bo
w jednej godzinie przepadło tak wielkie bogactwo!"
A każdy sternik i każdy żeglarz
przybrzeżny,
i marynarze, i wszyscy, co
pracują na morzu,
stanęli z daleka
18 i
patrząc na dym jej pożaru, tak wołali:
"Jakież jest miasto podobne do
stolicy?"
19 I
rzucali proch sobie na głowy,
i wołali płacząc i żaląc się w
słowach:
"Biada, biada, bo wielka
stolica,
w której się
wzbogacili wszyscy, co mają okręty na morzu,
dzięki jej dostatkowi,
przepadła w jednej godzinie".
20 Wesel
się nad nią, niebo, i święci, apostołowie, prorocy, bo przeciw niej
Bóg rozsądził waszą sprawę».
21 I
potężny jeden anioł dźwignął kamień
jak wielki kamień młyński,
i rzucił w morze,
mówiąc:
«Tak z rozmachem
Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona
i już jej nie będzie można
znaleźć.
22 * I
głosu harfiarzy, śpiewaków, fletnistów, trębaczy
już w tobie się nie usłyszy.
I żadnego mistrza jakiejkolwiek
sztuki
już w tobie nie będzie można
znaleźć.
I terkotu żaren
już w tobie nie będzie słychać.
23 I
światło lampy
już w tobie nie rozbłyśnie.
I głosu oblubieńca i
oblubienicy
już w tobie się nie usłyszy:
bo kupcy twoi byli
możnowładcami na ziemi,
bo twymi czarami omamione
zostały wszystkie narody -
24 i
w niej znalazła się krew proroków i świętych, i wszystkich
zabitych na ziemi».
Dziękczynne Alleluja niebiańskie
1 Potem
usłyszałem jak gdyby głos donośny
wielkiego tłumu w niebie -
mówiących:
«Alleluja!*
Zbawienie i chwała, i moc u
Boga naszego,
2 bo
wyroki Jego prawdziwe są i sprawiedliwe,
bo osądził Wielką Nierządnicę,
co znieprawiała nierządem swym
ziemię,
i zażądał od niej*
poniesienia kary
za krew swoich sług».
3 I
rzekli powtórnie:
«Alleluja!»
A dym jej wznosi się na wieki
wieków.
4 A
dwudziestu czterech Starców upadło
i czworo Zwierząt,
i pokłon oddało Bogu
zasiadającemu na tronie, mówiąc:
«Amen!
Alleluja!»
5 I
wyszedł głos od tronu, mówiący:
«Chwalcie Boga
naszego, wszyscy Jego słudzy,
którzy się Go
boicie, mali i wielcy!»*
6 I
usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu
i jakby głos mnogich
wód,
i jakby głos potężnych
gromów,
które
mówiły:
«Alleluja,
bo zakrólował Pan
Bóg nasz, Wszechmogący.
7 Weselmy
się i radujmy,
i dajmy Mu chwałę,
bo nadeszły Gody Baranka,
a Jego Małżonka*
się przystroiła,
8 i
dano jej oblec bisior lśniący i czysty» -
bisior bowiem oznacza czyny
sprawiedliwe świętych.
9 I
mówi mi:
«Napisz:
Błogosławieni,
którzy są wezwani na ucztę Godów
Baranka!»
I mówi mi:
«Te prawdziwe słowa
są Boże».
10 I
upadłem przed jego stopami, by oddać mu pokłon.
I mówi:
«Bacz, abyś tego nie
czynił,
bo jestem twoim
współsługą
i braci twoich, co mają
świadectwo Jezusa:
Bogu samemu złóż
pokłon!»
Świadectwem bowiem Jezusa jest
duch proroctwa.
Pierwsza walka zwycięskiego Słowa
11 Potem
ujrzałem niebo otwarte:
a oto - biały koń,
a Ten, co na nim siedzi, zwany
Wiernym i Prawdziwym,
oto sprawiedliwie sądzi i walczy*.
12 Oczy
Jego jak płomień ognia,
a wiele diademów na
Jego głowie.
Ma wypisane imię,
którego nikt nie zna prócz Niego*.
13 Odziany
jest w szatę we krwi skąpaną,
a imię Jego nazwano: Słowo Boga*.
14 A
wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych
koniach -
wszyscy odziani w biały, czysty
bisior.
15 A
z Jego ust wychodzi ostry miecz,
by nim uderzyć narody:
On paść je będzie
rózgą żelazną
i On wyciska tłocznię wina
zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga*.
16 A
na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię:
KRÓL
KRÓLÓW I PAN PANÓW.
17 I
ujrzałem innego anioła stojącego w słońcu:
I zawołał on głosem donośnym
do wszystkich ptaków
lecących środkiem nieba:
«Pójdźcie,
zgromadźcie się na wielką ucztę Boga*,
18 aby
pożreć trupy królów, trupy wodzów i
trupy mocarzy,
trupy koni i tych, co ich
dosiadają,
trupy wszystkich -
wolnych i
niewolników,
małych i wielkich!»
19 I
ujrzałem Bestię
i królów
ziemi,
i wojska ich
zebrane po to, by stoczyć
bój z Siedzącym na koniu
i z Jego wojskiem.
20 I
pochwycono Bestię,
a z nią Fałszywego Proroka,
co czynił wobec niej znaki,
którymi
zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii
i oddawali pokłon jej obrazowi.
Oboje żywcem wrzuceni zostali
do ognistego jeziora,
gorejącego siarką*.
21 A
inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu,
[mieczem], który
wyszedł z ust Jego.
Wszystkie zaś ptaki najadły się
ciał ich do syta.
1 Potem
ujrzałem anioła, zstępującego z nieba,
który miał klucz od
Czeluści*
i wielki łańcuch w ręce.
2 I
pochwycił Smoka,
Węża starodawnego,
którym jest diabeł i
szatan,
i związał go na tysiąc lat*.
3 I
wtrącił go do Czeluści,
i zamknął, i pieczęć nad nim
położył,
by już nie zwodził
narodów,
aż tysiąc lat się dopełni.
A potem ma być na
krótki czas uwolniony*.
4 I
ujrzałem trony -
a na nich zasiedli [sędziowie],
i dano im władzę sądzenia -
i ujrzałem dusze ściętych dla
świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego,
i tych, którzy
pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi
i nie wzięli sobie znamienia na
czoło ani na rękę.
Ożyli oni
i tysiąc lat
królowali z Chrystusem.
5 A
nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło.
To jest pierwsze
zmartwychwstanie*.
6 Błogosławiony
i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu:
nad tymi nie ma władzy śmierć
druga*,
lecz będą kapłanami Boga i
Chrystusa
i będą z Nim
królować tysiąc lat.
Walka ostateczna i potępienie wrogów Boga*
7 A
gdy się skończy tysiąc lat,
z więzienia swego szatan
zostanie zwolniony.
8 I
wyjdzie, by omamić narody
z czterech
narożników ziemi,
Goga i Magoga*,
by ich zgromadzić na
bój,
a liczba ich jak piasek morski.
9 Wyszli
oni na powierzchnię ziemi
i otoczyli obóz
świętych i miasto umiłowane*;
a zstąpił ogień od Boga z nieba
i pochłonął ich.
10 A
diabła, który ich zwodzi,
wrzucono do jeziora ognia i
siarki,
tam gdzie są Bestia i Fałszywy
Prorok.
I będą cierpieć katusze we dnie
i w nocy na wieki wieków*.
11 Potem
ujrzałem wielki biały tron
i na nim Zasiadającego,
od którego oblicza
uciekła ziemia i niebo,
a miejsca dla nich nie
znaleziono.
12 I
ujrzałem umarłych -
wielkich i małych -
stojących przed tronem,
a otwarto księgi.
I inną księgę otwarto,
która jest księgą
życia.
I osądzono zmarłych z tego, co
w księgach zapisano,
według ich czynów.
13 I
morze wydało zmarłych, co w nim byli,
i Śmierć, i Otchłań wydały
zmarłych, co w nich byli,
i każdy został osądzony według
swoich czynów.
14 A
Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia*.
To jest śmierć druga - jezioro
ognia.
15 Jeśli
się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia,
został wrzucony do jeziora
ognia.
Nowe stworzenie - Jeruzalem niebiańskie*
1 I
ujrzałem niebo nowe i ziemię nową,
bo pierwsze niebo i pierwsza
ziemia przeminęły,
i morza już nie ma.
2 I
Miasto Święte - Jeruzalem Nowe
ujrzałem zstępujące z nieba od
Boga,
przystrojone jak oblubienica
zdobna w klejnoty dla swego męża.
3 I
usłyszałem donośny głos mówiący od tronu:
«Oto przybytek Boga z
ludźmi:
i zamieszka wraz z nimi,
i będą oni Jego ludem,
a On będzie "BOGIEM Z NIMI"*.
4 I
otrze z ich oczu wszelką łzę,
a śmierci już odtąd nie będzie.
Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu
już [odtąd] nie będzie,
bo pierwsze rzeczy
przeminęły».
5 I
rzekł Zasiadający na tronie:
«Oto czynię wszystko
nowe».
I mówi:
«Napisz:
Słowa te wiarygodne są i
prawdziwe».
6 I
rzekł mi:
«Stało się.
Jam Alfa i Omega,
Początek i Koniec.
Ja pragnącemu
dam darmo pić ze
źródła wody życia.
7 Zwycięzca
to odziedziczy
i będę Bogiem dla niego,
a on dla mnie będzie synem*.
8 A
dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych,
zabójców, rozpustników, guślarzy,
bałwochwalców i wszelkich kłamców:
udział w jeziorze gorejącym
ogniem i siarką.
To jest śmierć
druga».
9 I
przyszedł jeden z siedmiu aniołów,
co trzymają siedem czasz
pełnych siedmiu plag ostatecznych*,
i tak się do mnie odezwał:
«Chodź,
ukażę ci Oblubienicę,
Małżonkę Baranka».
10 I
uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i
wyniosłą,
i ukazał mi Miasto Święte -
Jeruzalem,
zstępujące z nieba od Boga,
11 mające
chwałę Boga.
Źródło jego światła
podobne do kamienia drogocennego,
jakby do jaspisu o
przejrzystości kryształu:
12 Miało
ono mur wielki a wysoki,
miało dwanaście bram,
a na bramach - dwunastu
aniołów
i wypisane imiona,
które są imionami
dwunastu pokoleń synów Izraela*.
13 Od
wschodu trzy bramy
i od północy trzy
bramy,
i od południa trzy bramy,
i od zachodu trzy bramy.
14 A
mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu,
a na nich dwanaście imion
dwunastu Apostołów Baranka*.
15 A
ten, który mówił ze mną, miał złotą trzcinę jako
miarę,
by zmierzyć Miasto*
i jego bramy, i jego mur.
16 A
Miasto układa się w czworobok*
i długość jego tak wielka jest,
jak i szerokość.
I zmierzył Miasto trzciną
poprzez dwanaście tysięcy*
stadiów:
długość, szerokość i wysokość
jego są równe.
17 I
zmierzył jego mur - sto czterdzieści cztery łokcie:
miara, którą ma
anioł, jest miarą człowieka.
18 A
mur jego jest zbudowany z jaspisu,
a Miasto - to czyste złoto do
szkła czystego podobne.
19 A
warstwy fundamentu pod murem Miasta
zdobne są wszelakim drogim
kamieniem*.
Warstwa pierwsza - jaspis,
druga - szafir,
trzecia - chalcedon,
czwarta - szmaragd,
20 piąta
- sardoniks,
szósta - krwawnik,
siódma - chryzolit,
ósma - beryl,
dziewiąta - topaz,
dziesiąta - chryzopraz,
jedenasta - hiacynt,
dwunasta - ametyst.
21 A
dwanaście bram to dwanaście pereł:
każda z bram była z jednej
perły.
I rynek Miasta to czyste złoto
jak szkło przeźroczyste.
22 A
świątyni w nim nie dojrzałem:
bo jego świątynią jest Pan
Bóg wszechmogący
oraz Baranek*.
23 I
Miastu nie trzeba słońca ni księżyca,
by mu świeciły,
bo chwała Boga je oświetliła,
a jego lampą - Baranek.
24 I
w jego świetle będą chodziły narody,
i wniosą do niego
królowie ziemi swój przepych.
25 I
za dnia bramy jego nie będą zamknięte:
bo już nie będzie tam nocy*.
26 I
wniosą do niego przepych i skarby narodów.
27 A
nic nieczystego do niego nie wejdzie
ani ten, co popełnia ohydę i
kłamstwo,
lecz tylko zapisani w księdze
życia Baranka.
1 I
ukazał mi rzekę wody życia,
lśniącą jak kryształ,
wypływającą z tronu Boga i
Baranka*.
2 Pomiędzy
rynkiem Miasta a rzeką,
po obu brzegach,
drzewo życia, rodzące dwanaście
owoców -
wydające swój owoc
każdego miesiąca -
a liście drzewa [służą] do
leczenia narodów*.
3 Nic
godnego klątwy
już [odtąd] nie będzie.
I będzie w nim tron Boga i
Baranka,
a słudzy Jego będą Mu cześć
oddawali.
4 I
będą oglądać Jego oblicze,
a imię Jego - na ich czołach.
5 I
[odtąd] już nocy nie będzie.
A nie potrzeba im światła lampy
i światła słońca,
bo Pan Bóg będzie
świecił nad nimi
i będą królować na
wieki wieków.
6 I
rzekł mi:
«Te słowa wiarygodne
są i prawdziwe,
a Pan, Bóg
duchów proroków,
wysłał swojego anioła,
by sługom swoim ukazać, co musi
stać się niebawem.
7 A
oto niebawem przyjdę.
Błogosławiony, kto strzeże
słów proroctwa tej księgi».
8 To
właśnie ja, Jan,
słyszę i widzę te rzeczy.
A kiedym usłyszał i ujrzał,
upadłem, by oddać pokłon
przed stopami anioła,
który mi je ukazał.
9 Na
to rzekł do mnie:
«Bacz, byś tego nie
czynił,
bo jestem współsługą
twoim
i braci twoich,
proroków,
i tych, którzy
strzegą słów tej księgi.
Bogu samemu złóż
pokłon!»
10 Dalej
powiedział do mnie:
«Nie kładź pieczęci
na słowa proroctwa tej księgi,
bo chwila jest bliska*.
11 Kto
krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi,
i plugawy niech się jeszcze
splugawi,
a sprawiedliwy niech jeszcze
wypełni sprawiedliwość,
a święty niechaj się jeszcze
uświęci!
12 Oto
przyjdę niebawem,
a moja zapłata jest ze mną,
by tak każdemu odpłacić, jaka
jest jego praca.
13 Jam
Alfa i Omega,
Pierwszy i Ostatni,
Początek i Koniec.
14 Błogosławieni,
którzy płuczą swe szaty*,
aby władza nad drzewem życia do nich należała
i aby bramami wchodzili do
Miasta.
15 Na
zewnątrz są psy*,
guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy
i każdy, kto kłamstwo kocha i
nim żyje.
16 Ja,
Jezus, posłałem mojego anioła,
by wam zaświadczyć o tym, co
dotyczy Kościołów.
Jam jest Odrośl i Potomstwo
Dawida,
Gwiazda świecąca,
poranna»*.
17 A
Duch*
i Oblubienica*
mówią:
«Przyjdź!»*
A kto słyszy, niech powie:
«Przyjdź!»
I kto odczuwa pragnienie, niech
przyjdzie,
kto chce, niech wody życia
darmo zaczerpnie.
18 Ja
świadczę
każdemu, kto słucha
słów proroctwa tej księgi:
jeśliby ktoś do nich cokolwiek
dołożył,
Bóg mu dołoży plag
zapisanych w tej księdze.
19 A
jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa,
to Bóg odejmie jego
udział w drzewie życia
i w Mieście Świętym -
które są opisane w
tej księdze.
20 Mówi
Ten, który o tym świadczy:
«Zaiste, przyjdę
niebawem».
Amen. Przyjdź, Panie Jezu!
21 Łaska
Pana Jezusa ze wszystkimi!*