1 Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, śle pozdrowienie dwunastu pokoleniom w rozproszeniu*.
JJak się zachować wobec doświadczeń i pokus?
2 Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia*. 3 Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość. 4 Wytrwałość zaś winna być dziełem doskonałym, abyście byli doskonali, nienaganni, w niczym nie wykazując braków.
5 Jeśli
zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który
daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma*. 6 Niech
zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym! Kto bowiem żywi wątpliwości,
podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to
tam. 7 Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana, 8 bo jest mężem chwiejnym*, niestałym we wszystkich swych drogach. 9 Niech się zaś ubogi brat chlubi z wyniesienia swego, 10 bogaty natomiast ze swego poniżenia, bo przeminie niby kwiat polny*. 11 Wzeszło
bowiem palące słońce i wysuszyło łąkę, kwiat jej opadł, a piękny jej
wygląd zginął. Tak też bogaty przeminie w swoich poczynaniach.
12 Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia*, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują. 13 Kto
doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi.
Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie
kusi. 14 To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. 15 Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. 16 Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani!
17 Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł*, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności*. 18 Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń*.
Jak zamieniać słowo prawdy w czyn?
19 Wiedzcie,
bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania,
nieskory do mówienia, nieskory do gniewu*. 20 Gniew bowiem męża nie wykonuje sprawiedliwości Bożej*. 21 Odrzućcie
przeto wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w
duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić
dusze wasze. 22 Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. 23 Jeżeli
bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny
jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. 24 Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. 25 Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności*,
i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale
wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo.
26 Jeżeli
ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie
powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. 27 Religijność
czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami
i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym
od wpływów świata*.
1 Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego Jezusa Chrystusa uwielbionego nie ma względu na osoby. 2 Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie* człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę i przybył także człowiek ubogi w zabrudzonej szacie, 3 a
wy spojrzycie na bogato odzianego i powiecie: «Usiądź na
zaszczytnym miejscu!», do ubogiego zaś powiecie: «Stań
sobie tam albo usiądź u podnóżka mojego!», 4 to czy nie czynicie różnic między sobą i nie stajecie się sędziami przewrotnymi?
5 Posłuchajcie,
bracia moi umiłowani! Czy Bóg nie wybrał ubogich tego świata na
bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa
przyobiecanego tym, którzy Go miłują?* 6 Wy
zaś odmówiliście ubogiemu poszanowania. Czy to nie bogaci
uciskają was bezwzględnie i nie oni ciągną was do sądów? 7 Czy nie oni bluźnią zaszczytnemu Imieniu, które wypowiedziano nad wami?* 8 Jeśli przeto zgodnie z Pismem wypełniacie królewskie Prawo: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego*, dobrze czynicie. 9 Jeżeli zaś kierujecie się względem na osobę, popełniacie grzech, i Prawo potępi was jako przestępców.
10 Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie. 11 Ten bowiem, który powiedział: Nie cudzołóż!, powiedział także: Nie zabijaj!* Jeżeli więc nie popełniasz cudzołóstwa, jednak dopuszczasz się zabójstwa, jesteś przestępcą wobec Prawa. 12 Mówcie i czyńcie tak, jak ludzie, którzy będą sądzeni na podstawie Prawa wolności*. 13 Będzie to bowiem sąd nieubłagany dla tego, który nie czynił miłosierdzia: miłosierdzie odnosi triumf nad sądem*.
Wiara bez uczynków jest martwa
14 Jaki
z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a
nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić?* 15 Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, 16 a
ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie
do syta!» - a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla
ciała - to na co się to przyda? 17 Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. 18 Ale
może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi
wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich
uczynków. 19 Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą*.
20 Chcesz zaś zrozumieć, nierozumny człowieku, że wiara bez uczynków jest bezowocna? 21 Czy
Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został
usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym?* 22 Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała. 23 I tak wypełniło się Pismo, które mówi: Uwierzył przeto Abraham Bogu i poczytano mu to za sprawiedliwość*, i został nazwany przyjacielem Boga. 24 Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary*. 25 Podobnie też nierządnica Rachab, która przyjęła wysłanników i inną drogą odprawiła ich*, czy nie dostąpiła usprawiedliwienia za swoje uczynki? 26 Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.
1 Niech zbyt wielu z was nie uchodzi za nauczycieli*, moi bracia, bo wiecie, iż tym bardziej surowy czeka nas sąd. 2 Wszyscy
bowiem często upadamy. Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem
doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało. 3 Jeżeli przeto zakładamy koniom wędzidła do pysków, by nam były posłuszne, to kierujemy całym ich ciałem. 4 Oto
nawet okrętom, choć tak są potężne i tak silnymi wichrami miotane,
niepozorny ster nadaje taki kierunek, jak odpowiada woli sternika. 5 Tak
samo język, mimo że jest małym członkiem, ma powód do wielkich
przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. 6 Tak i język jest ogniem, sferą*
nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków
tym, co bezcześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala
krąg życia*. 7 Wszystkie
bowiem gatunki zwierząt i ptaków, gadów i stworzeń
morskich można ujarzmić i rzeczywiście ujarzmiła je natura ludzka. 8 Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. 9 Przy jego pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże*. 10 Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi! 11 Czyż z tej samej szczeliny źródła wytryska woda słodka i gorzka? 12 Czy może, bracia moi, drzewo figowe rodzić oliwki albo winna latorośl figi?* Także słone źródło nie może wydać słodkiej wody.
13 Kto
spośród was jest mądry i rozsądny? Niech wykaże się w swoim
nienagannym postępowaniu uczynkami dokonanymi z łagodnością właściwą
mądrości! 14 Natomiast
jeżeli żywicie w sercach waszych gorzką zazdrość i skłonność do
kłótni, to nie przechwalajcie się i nie sprzeciwiajcie się
kłamstwem prawdzie! 15 Nie na tym polega zstępująca z góry mądrość, ale mądrość ziemska, zmysłowa i szatańska*. 16 Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. 17 Mądrość
zaś [zstępująca] z góry jest przede wszystkim czysta, dalej,
skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych
owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy*. 18 Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój*.
1 Skąd
się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko
z waszych żądz, które walczą w członkach waszych*. 2 Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość*, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. 3 Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz. 4 Cudzołożnicy*,
czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem?
Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się
nieprzyjacielem Boga. 5 A
może utrzymujecie, że na próżno Pismo mówi:
«Zazdrośnie pożąda On ducha, którego w nas
utwierdził»?* 6 Daje zaś tym większą łaskę: Dlatego mówi: Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę*. 7 Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu*, a ucieknie od was. 8 Przystąpcie bliżej do Boga, to i On zbliży się do was. Oczyśćcie ręce*, grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni*! 9 Uznajcie waszą nędzę, smućcie się i płaczcie!* Śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie! 10 Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was*.
Grzechy przeciw miłości bliźniego
11 Bracia, nie oczerniajcie jeden drugiego! Kto oczernia brata swego lub sądzi go, uwłacza Prawu* i osądza Prawo. Skoro zaś sądzisz Prawo, jesteś nie wykonawcą Prawa, lecz sędzią. 12 Jeden jest Prawodawca i Sędzia, w którego mocy jest zbawić lub potępić. A ty kimże jesteś, byś sądził bliźniego?
13 Teraz
wy, którzy mówicie: «Dziś albo jutro udamy się do
tego oto miasta i spędzimy tam rok, będziemy uprawiać handel i
osiągniemy zyski», 14 wy, którzy nie wiecie nawet, co jutro będzie*. Bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, co się ukazuje na krótko, a potem znika. 15 Zamiast tego powinniście mówić: «Jeżeli Pan zechce, i będziemy żyli, zrobimy to lub owo». 16 Teraz zaś chełpicie się w swej wyniosłości. Każda taka chełpliwość jest przewrotna. 17 Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy.
1 A teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają*. 2 Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli, 3 złoto
wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i
toczyć będzie ciała wasze niby ogień. Zebraliście w dniach ostatecznych
skarby. 4 Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście*, a krzyk ich* doszedł do uszu Pana Zastępów. 5 Żyliście beztrosko na ziemi i wśród dostatków tuczyliście serca wasze w dniu rzezi*. 6 Potępiliście i zabili sprawiedliwego: nie stawia wam oporu.
7 Trwajcie
więc cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka
wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny
i późny*. 8 Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już bliskie. 9 Nie uskarżajcie się, bracia, jeden na drugiego, byście nie popadli pod sąd. Oto sędzia stoi przed drzwiami. 10 Za przykład wytrwałości i cierpliwości weźcie, bracia, proroków, którzy przemawiali w imię Pańskie. 11 Oto wychwalamy tych, co wytrwali*. Słyszeliście o wytrwałości Hioba i widzieliście końcową nagrodę za nią od Pana*; bo Pan pełen jest litości i miłosierdzia*.
12 Przede
wszystkim, bracia moi, nie przysięgajcie ani na niebo, ani na ziemię,
ani w żaden inny sposób: wasze «tak» niech będzie
«tak», a «nie» niech będzie «nie»*, abyście nie popadli pod sąd.
13 Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! 14 Choruje
ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się
modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana*. 15 A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone.
16 Wyznawajcie
zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego,
byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa
sprawiedliwego. 17 Eliasz
był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie
padał, i nie padał deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy. 18 I znów błagał, i niebiosa spuściły deszcz, a ziemia wydała swój plon*.
19 Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, 20 niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy*.